Stworzyła swój ogród praktycznie z niczego-gdy przybyła do Rzędzin pod Szczecinem u schyłku XIX w., w starym, opuszczonym pałacu hulał wiatr, a półdzika roślinność wokół bratała się z lasem. Nie znała się na botanice ani ogrodnictwie, a jednak potrafiła wykreować wokół siebie pełen uroku czarowny eden tchnący pięknem i spokojem.Aby ocalić go od zapomnienia w przestrzeni przemijania zaczęła pisać…Tak powstała unikalna publikacja ,,Elizabeth and her german garden” ( w Polsce wydana całkiem niedawno w 2011 r. przez wydawnictwo MG) świadectwo budzenia się do życia twórczej swiadomości pod wpływem mocy natury

Zapraszam do ogrodu hrabiny von Arnim, AD 1900, który obecnie rezyduje w wirtualnym świecie wyobraźni-owym cudownym miejscu, zawsze żywym i prawdziwym domu serca. Bo jak pisał Milton ,,umysł jest moim miejscem” – więc podążmy w nim scieżkami hrabiny…

zdjęcie z portalu www.forum.gazeta.pl (podszczecińskie wsie)

,,Dom, zbudowany z szarego kamienia,  stał w środku olbrzymiej pruskiej równiny, miał hol z kamienną podłogą, który pełnił kiedyś rolę kaplicy w klasztorze. Jednak w czasie wojny 30 letniej Gustaw Adolf wygnał zakonnice na równinę aby szukały innego schronienia.”(,,Ogród wyobraźni…” M.Piera)

Książka ,,Ogród wyobraźni hrabiny von Arnim” już do nabycia  http://zaczytani.pl/ksiazka/ogrod_wyobrazni_hrabiny_von_arnim,druk

Wiadomość z ostatniej chwili…

W czerwcu br. uczestniczyłam w podszczecińskich Skarbimierzycach w Festiwalu Róż poświęconym postaci hrabiny von Arnim,mnóstwo czytelniczek prosiło o dedykacje na książce ,,Ogród. wyobraźni…”,wiele z nich opowiadało o swej fascynacji  osobowością Elizabeth.

A tu poniżej fragment stoiska z książką.

WP_20150621_002

*Ogród róż

Moje inspiracja-sepiowe róże  hrabiny

,,Ilość gatunków róż u hrabiny przyprawia o zawrót głowy- te szlachetne kwiaty, zwykle radujące oczy całe lato, musiały imponującą wyglądać na tle pałacu i bujnej zieleni parku. Większość jej róż była karłowata -miała jedynie dwie duże odmiany-które wyglądały, jak sama określiła, niczym wbite w ziemię  ,,miotły””…(,,Ogród wyobraźni….”)

na słoiczkach

IMG_0027

*Klomby wokół pałacu

,,Pierwsze lato było pełne bratków, róż, gąszczy przerośniętych krzewów ,wykonywania kwater przy zegarze słonecznym- i uczenia się –jak każdy ogrodnik się uczy –na swych błędach. Ale Elizabeth spędzała też przyjemne godziny pisząc na werandzie-nie lubiła przesiadywać w zamkniętych pomieszczeniach. „(,,Ogród wyobraźni…” )

 

Motywy ziół na słoiczkach

 

 

*Magia zimowego pikniku

,,Mam słabość do pikników , szczególnie w zimie(…) Spośród wielu moich ulubionych piknikowych miejsc najbardziej ulubione jest to nad morzem.(…) bezkresny las ciągnie się  wzdłuż brzegu tak daleko, jak wzrok sięga, jedzie się saniami przez niego długo, a potem na końcu tunelu z drzew uderza   nagle widok gładkiego, skrzącego się morza ze świecącymi  w słońcu pomarańczowymi żaglami  dalekich łodzi rybackich.”(E. von Arnim ,,Elizabeth…”)

*Chwilka w leśnym ustroniu

,,Jeleni las  jest otwartym gajem brzozowym ,piaszczystym i trawiastym, zarośniętym kwiatami: struga wijaca się tędy przyjemnie, w czerwcu stroi się w żółte kosaćce. Marzę o tym żeby mi pozwolili zbudować tam małą chatkę. Stokrotki aż  do drzwi i żadnej drogi.”(E. von Arnim ,,Elizabeth i jej ogród”)

* Zaduma w bibliotece Elizabeth

,,Jak pisze Liebet biblioteka była jej ulubionym pokojem ,,wygląda raczej zbyt wesoło jak na normalna bibliotekę- pisała-a jej kolory biały i żółty są tak radosne –że aż frywolne”. Półki były białe, duży kominek i cztery okna z wystawą południową, skierowane na najpiękniejszą część ogrodu zapewniały rześkie powietrze i promienie słoneczne, kominek ciepło, a pogodne barwy  dobry nastrój.”(fragm.  ,,Ogród wyobraźni …”)

Grudniowe  popołudnie hrabiny

Stary pałac

wtula się w śnieżny

opatrunek  zimy

mruży płomienne oczy okien

co wabią blaskiem

wędrowne ptaki

– – –

imbryk z herbatą

bezradnie

rozdaje  ciepło

kobieta   patrzy

– a  popołudnie ciemnieje

na malowidle nieba –

i   słucha

jak   fałdy sukni

szeleszczą

w  zgrabiałych

ustach mrozu